Kiedy Franek w technikum szlifował na praktykach w zakładzie ślusarskim klucze nigdy nie myślał, że kilka lat później będzie robił to co robi dzisiaj. Choć aura temu nie sprzyja, dla tego faceta nie ma to znaczenia, jeździ do swojej pracy zawsze na rowerze i jest z tego dumny! Wiele osób ma w kuchni oprawione różne złote myśli wprost z książek Paulo Coelho, Franek nie jest gorszy. W jego ramce widnieje napis „W zdrowym ciele, zdrowy duch”.

Franek zameldował się na portierni, przypiął rower do stojaka. Otrzepał kurtkę z jeszcze nie rozpuszczonych płatków śniegu i ruszył w stronę głównego budynku. Przekraczając główne wejście zdjął okulary przeciw słoneczne (dzisiaj mógł sobie je darować, ale lans to lans), zdjął kask i stukając zatrzaskami w butach rowerowych zszedł po schodach do szatni. Przebrał się w ciuchy robocze i ruszył w stronę swojego kantorka na wielkiej hali. Właśnie przez okna w dachu zaczęły wpadać promienie słońca. Pomyślał sobie „To będzie piękny dzień, a poranny śnieg pewnie stopnieje jak zadzwoni ostatni dzwonek.”

Czuł się w swojej pracy jak ryba w wodzie, czuł się potrzebny i realizował swoje marzenia. Do tego zawsze mógł z kimś zagadać, ciągle się czegoś uczy i generalnie nigdy się nie nudzi. A do tego zapachy smaru, benzyny ekstrakcyjnej, metalu działały zawsze na niego jak narkotyk. Jego rozmyślania nad pięknem Świata zaburzył jego kierownik przypominający o porannej odprawie. Szybko podszedł do tablicy wyników i razem ze swoim zespołem „Utrzymania Ruchu” zaczął poranną operatywkę.

Okazało się, że spośród 45 maszyn produkujących maty do wygłuszania samochodów aż 3 są nieczynne z powodu uszkodzenia panelu sterowniczego. W sumie na całej hali pod opieka zespołu mechaników było aż 250 różnych maszyn produkcyjnych! Były to nowoczesne sterowanie numerycznie tokarki, giętarki, prasy, laminatory itp.. Każda awaria i przestój nie jest niczym dobrym, bo oczywiście cały zakład ma mniejszą produktywność, ale również spadają wskaźniki m. in. OEE (Overall Equipment Effectiveness, Całkowita Efektywność Wyposażenia), czyli wskaźnik pokazujący dostępność maszyn i ich wykorzystanie. Jak wskaźnik spada to kierownik jest zły, logiczne. Ponoć założył się z innymi liderami UR z bliźniaczych zakładów, że to właśnie on będzie miał najlepsze wyniki. Takie tam korporacyjne cele i sposoby motywacji.

Franek szybko poszedł zdiagnozować awarię i rzeczywiście okazało się, że jakiś praktykant, zamiast używać najlepszych narzędzi do wciskania przycisków jakimi są nasze palce, używał śrubokręta, i to gwiazdkowego! Nie trzeba było dużo czasu aż przyciski przestały działać. Całe szczęście Franek miał w magazynie części zamiennych zapasowy pulpit, co prawda nie oryginalny, bo producent z Niemiec nie sprzedaje części zamiennych, tylko całe gotowe sterowniki. Nie jest tajemnicą, że to firma LC Elektronik z Warszawskich Bielan produkuje takie panele również dla tzw. działów Utrzymania Ruchu. Dzięki temu ich klienci oszczędzają czas i sporo pieniędzy bo okazuje się, że nie trzeba wyrzucać drogich sterowników, a wystarczy wymienić na nich klawiaturę.

Dzięki nam jadąc dzisiaj do pracy, na ferie zimowe, do lekarza lub wioząc w taksówce przyszłą matkę na porodówkę możesz cieszyć się ciszą i nie słyszysz nic oprócz krzyków rodzącej na tylnym siedzeniu kobiety. A tak serio mówiąc to nowoczesne samochody są naprawdę dobrze wyciszone, nie tylko te elektryczne

Zdjęcie autorstwa JESHOOTS.com z Pexels

Zdjęcie autorstwa Sourav Mishra z Pexels

Zdjęcie autorstwa Andrea Piacquadio z Pexels

Zdjęcie autorstwa cang hai z Pexels

Zdjęcie autorstwa Pille Kirsi z Pexels